26 września członkowie Oddziału ZNP w Tychach ruszyli do Łodzi. Cel? Wiedza, inspiracja, wymiana doświadczeń… i przy okazji sprawdzenie, czy nauczyciele i pracownicy niepedagogiczni potrafią odpoczywać.
Szkolenie „Jak efektywnie i autentycznie budować wizerunek ZNP w przestrzeni publicznej, cyfrowej i lokalnej – wymiana doświadczeń” poprowadziła charyzmatyczna Wiceprezes Okręgu Łódzkiego ZNP Agnieszka Michałowska-Stasiak.
Było konkretnie, inspirująco i bez zbędnego „teoretyzowania”. Była wiedza, były dobre przykłady, ale przede wszystkim były szczere rozmowy, refleksje i wymiana doświadczeń. Bo właśnie na tym polega siła Związku: uczymy się od siebie, inspirujemy i dzielimy tym, co działa.
Tychy spotkały Łódź i szybko okazało się, że mamy ze sobą całkiem sporo wspólnego.
Razem naprawdę można więcej!
A skoro już jesteśmy w Łodzi, to oczywiście nie wypada siedzieć wyłącznie na szkoleniu. Tym bardziej, że Gospodarze zadbali o program, przy którym trudno byłoby się nudzić.
Uczestnicy mogli podziwiać piękne wnętrza Pałacu J. Kindermanna, w którym mieści się siedziba Okręgu Łódzkiego ZNP, zajrzeć do Izby Historii ZNP oraz odwiedzić Łódzki Klub Nauczyciela.
Potem przyszedł czas na Łódź z przewodnikiem miejskim. Była historia, architektura, ciekawostki i miejsca, które zdecydowanie warto zobaczyć. Duże wrażenie zrobiły Muzeum Miasta Łodzi oraz Centralne Muzeum Włókiennictwa.
A wieczorem… Łódź pokazała swoje drugie oblicze.
Light Move Festival zamienił ulice miasta w wielką przestrzeń światła, muzyki i niezwykłych instalacji. Trudno było nie zatrzymać się na chwilę i po prostu popatrzeć.
Drugi dzień również nie pozwolił na nudę. Orientarium, Księży Młyn i Muzeum Kinematografii dostarczyły kolejnych wrażeń.
Przy okazji członkowie Oddziału ZNP przypomnieli sobie, że w każdym z nich drzemie dusza dziecka, stąd wybór pracy w placówkach oświatowych.
Krótko mówiąc: trochę się nauczyliśmy, trochę podyskutowaliśmy, sporo zobaczyliśmy, świetnie bawiliśmy się, a nawet znaleźliśmy czas na zachwyt nad Łodzią.
Bo ZNP to nie tylko szkolenia i zebrania. To przede wszystkim ludzie, współpraca, doświadczenia i wspólna przestrzeń do działania.
A jeśli można przy tym zobaczyć kawałek pięknej Łodzi, poznać ciekawych ludzi, świetnie się razem bawić i wrócić z głową pełną pomysłów…
to chyba warto się uczyć. Najlepiej od NAJLEPSZYCH!
